Cygnolina - moje wnioski i spostrzeżenia

Re: Cygnolina - moje wnioski i spostrzeżenia

Postprzez kaska69 » 12 Lip 2017, 20:36

Krysiu ja zawsze miałam problemy z cygnoliną. Zawsze mnie piekła i szczypała dlatego bardzo szybko z niej rezygnowałam.
Teraz miałam przez 3 tygodnie stężenie 0,1%, nastepnie 0,25% teraz mam 0,5% i stosuje maść. Po zmyciu maści nakładam teraz CERKOGEL40 bo on mi bardzo "ploży" mówiąc po poznańsku.Wczesniej nakładałam Mediderm.
Krysiu ja wiem ze to wariactwo, ale mimo tego ze piecze i szczypie to powolutku widać efekty. Robią się małe place z dobra skóra ale spalona po cygnolinie, w przepięknym czarno brązowawm kolorze, Potrzymam przez 2-3 tygodnie dwa ray dziennie i zobaczę co sie bedzie działo.

Krysiu czy używałaś może cygnolinę w płynie na głowę?
Awatar użytkownika
kaska69
Biedronkowy Weteran
Biedronkowy Weteran
 
Posty: 449
Rejestracja: 27 Sty 2010, 23:07

Re: Cygnolina - moje wnioski i spostrzeżenia

Postprzez dora1000 » 13 Lip 2017, 15:33

Kasia chętnie bym podyskutowała, ale nigdy nie używałam cygnoliny na głowę. Więc będę wątek obserwować. :kwiatek4
dora1000
Biedroneczka bardzo pomagajaca
Biedroneczka bardzo pomagajaca
 
Posty: 79
Rejestracja: 14 Wrz 2016, 13:18

Re: Cygnolina - moje wnioski i spostrzeżenia

Postprzez Szater » 19 Lip 2017, 09:04

kaska69 napisał(a):Krysiu ja zawsze miałam problemy z cygnoliną. Zawsze mnie piekła i szczypała dlatego bardzo szybko z niej rezygnowałam.
Teraz miałam przez 3 tygodnie stężenie 0,1%, nastepnie 0,25% teraz mam 0,5% i stosuje maść. Po zmyciu maści nakładam teraz CERKOGEL40 bo on mi bardzo "ploży" mówiąc po poznańsku.Wczesniej nakładałam Mediderm.
Krysiu ja wiem ze to wariactwo, ale mimo tego ze piecze i szczypie to powolutku widać efekty. Robią się małe place z dobra skóra ale spalona po cygnolinie, w przepięknym czarno brązowawm kolorze, Potrzymam przez 2-3 tygodnie dwa ray dziennie i zobaczę co sie bedzie działo.

Krysiu czy używałaś może cygnolinę w płynie na głowę?


Kasia sorki ze tak długo trwało zanim zajrzałam,tyle sie wokoło mnie dzieje że czasem nie ogarniam...odpowiadajac...stezenia niskie wiec raczej nie powinny piec,moze jakis składnik ...mysle o salicylanie...kurcze nie wiem co ci podpowiedziec,logiczne byłoby odstawic ale skoro brniesz dalej...staraj sie chronic te poparzone miejsca nawet grubo smaruj kremem nivea zeby sie cygusia już nie dostawała.Słyszałam o cygnolinie na głowe ale to równiez była masc,w szpitalu tak leczyli onegdaj,w płynie nie spotkałam ani osobiscie ani nikogo co by używał. Kasiu mam serum dziegciowe niestety nie moge go używac jezeli bys miała ochote to pododaj adres na PW i ci wysle.Buziaczki,sciskam cieplutko :serduszka
Szater
Biedronkowy Weteran
Biedronkowy Weteran
 
Posty: 554
Rejestracja: 08 Lip 2013, 10:01
Miejscowość: Zielona Góra

Re: Cygnolina - moje wnioski i spostrzeżenia

Postprzez kaska69 » 26 Lip 2017, 20:30

Krysiu walce dalej z cygnolina.....powoli widac efekty czyli brązową skórę.....jeszcze trochę wytrzymama, i dostałam już recepty na 0,75% i na 1%.
Na PW wysyłam mój adres jak jest jeszcze aktualny ten szampon. Wielkie dzięki za niego. Bede dalej opisywać moja walkę ..czy wygram ja czy cygnolinka :banan0
Awatar użytkownika
kaska69
Biedronkowy Weteran
Biedronkowy Weteran
 
Posty: 449
Rejestracja: 27 Sty 2010, 23:07

Poprzednia

Wróć do Cygnolina

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

cron